Czy psy i koty mogą zapadać na choroby psychiczne?

Psy i koty mogą zapadać na choroby psychiczne.Najczęściej chorują na takie choroby jak: Fobie ( fobia dźwiękowa, [...]

Psy i koty mogą zapadać na choroby psychiczne.

Najczęściej chorują na takie choroby jak:

Fobie ( fobia dźwiękowa, agorafobia), zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne( najczęściej nadmierna pielęgnacja),  lęk separacyjny, lęk uogólniony (silny, nieuzasadniony strach, towarzyszący każdego dnia, stany lękowe) , halucynacje ( np. psy pasterskie zaganiają niewidoczne obiekty, bronienie wyimaginowanego jedzenia)

Jakie są ich najczęstsze objawy? Po czym poznać, że nasz pupil choruje?

  • Halucynacje

Zwierzęta, podobnie jak ludzie, mogą „postrzegać” rzeczy, które nie istnieją – np. polując na niewidzialne muchy. Takie zaburzenia pojawiają się czasem w przebiegu depresji lub u osobników, które prowadzą zbyt monotonny tryb życia. Mogą też być przyczyną ataków nie sprowokowanej agresji, szczególnie w przypadku bronienia zasobów.

  • Depresja, wyuczona bezradność

Podobnie jak u ludzi, u zwierząt objawia się obniżonym nastrojem, niechęcią do zabaw, małą ruchliwością, spędzaniem dużej ilości czasu na spaniu i brakiem zainteresowania otoczeniem. Przyczyną może być inna choroba, ciężkie doświadczenia z przeszłości, np śmierć ukochanego kompana, chroniczny stres, trudne warunki do życia.

  • Separacyjne zaburzenie lękowe, czyli lęk separacyjny

Pojawia się u gatunków stadnych. Objawy pojawiają się w czasie nieobecności rodziny lub osoby, z którą zwierzak jest związany. Pies niszczy przedmioty , szczeka, wyje, ślini się i traci kontrolę nad oddawaniem moczu i kału. Czasem do tego dołącza się autoagresja, anoreksja lub depresja.

  • Fobie

Chore zwierzęta wpadają w panikę pod wpływem dźwięków, przedmiotów, ludzi lub innych zwierząt. Fobii zwierzęta nabywają najczęściej na wczesnym etapie rozwoju, gdy zabraknie im odpowiedniej ilości bodźców, lub później, w wyniku urazów związanych z danym bodźcem, traum.

  • Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (nerwica natręctw).

Objawiają się częstym i długotrwałym powtarzaniem określonych czynności, np. bieganiem w kółko za własnym ogonem albo wylizywaniem sierści. W drastycznych przypadkach choroba ta prowadzi do samookaleczania się zwierzęcia. Jedna z przyczyn jest zamykanie ulubieńców w zbyt małych pomieszczeniach, monotonne życie, brak ruchu, brak możliwości zredukowania napięcia w typowy dla gatunku sposób, np zakaz szczekania.

    Jakie badania powinniśmy zrobić aby przekonać się czy problem dotyczy naszego zwierzaka?

Jeśli przyczyna leży po stronie psychiki, to narzędziem badawczym pozostaje obserwacja. Oczywiście wykluczamy wcześniej u weterynarza medyczne przyczyny takie urazy, jak chora tarczyca, ból               ( nadwrażliwość jelita, ból stawów, zębów dziąseł, zapalenie pęcherza- generalnie ból). Jeśli zwierzę zachowuje się ” nielogicznie” jego reakcje są nieuzasadnione- należy wykluczyć zmiany neurologiczne, guzy mózgu, padaczkę. Wiele zachowań, jakie się tłumi za pomocą środków farmaceutycznych, to naturalne reakcje. Psy warczą,  gryzą, w ich naturze leży atakowanie obcego przybysza. Koty moczem oznaczają swoje terytorium. Na podwórku takie zachowania nikomu to nie przeszkadza, w domu może zostać uznane za objaw choroby. Dlatego do postawienia diagnozy potrzebna nam wiedza o etogramie zwierzęcia, czyli które zachowania w danym gatunku są “normalne”. W ocenie ważna jest też kwestia proporcji, np pies który raz na jakiś czas bawi się swoim ogonem, jest zupełnie zdrowy, natomiast pies który robi to nagminnie, uporczywie, prawdopodobnie ma nerwicę natręctw.

    Jakie są przyczyny zachorowań? Takie jak u ludzi? Wynikające z dzieciństwa?

  • Trudne dzieciństwo może skutkować np zespołem lęku uogólnionego. Zwierzę powinno być dotykane i wystawiane na różne bodźce, adekwatne od etapu rozwoju- od momentu narodzin. Nauka życia, poznawanie otoczenia powinny odbywać się w formie radosnej eksploracji. Obecnie psy i koty często są hodowane w klatkach- takie zwierzęta z dużym prawdopodobieństwem będą lękowe.
  • Warunki w których żyją zwierzęta, zamknięciem, trzymanie w niewoli- nieszczęśliwy kot, pies, nie ma nawet technicznie jak uciec.
  • Chroniczny stres i brak możliwości rozładowania, brak możliwości przejawiania typowych gatunkowo zachowań
  • Starość, ból fizyczny
  • Predyspozycje genetyczne.
  • Traumy, izolacja

  Jak leczy się zaburzenia psychiczne u naszych pupili?

 Terapia behawioralna łączona jest z terapią systemową, zwierzę jest częścią systemu, czyli staramy się zmienić zachowania zwierzęcia, poprzez budowę nowego schematu postępowania, ale prowadzimy również “terapię rodzin”, ponieważ środowisko życia, relacje, powinny również wspierać proces zdrowienia. Konieczne jest umożliwienie warunków w których zwierzę może zachowywać się naturalnie dla swojego gatunku: pies może wędrować, zaczyń teren, kot może symulować polowanie,dbać o swój teren, poprzez efektywne oznaczanie feromonami.Bardzo wspierająco działa odpowiednia naturalna dieta, wolna od substancji konserwujących, bakteriobójczych, wspomagająca rozwój korzystnych bakterii w jelitach. Warto jest skorzystać z feromonów, naturalnych preparatów podnoszących nastrój. W ostateczności stosujemy również farmakoterapię. Pamiętajmy jednak, że leki psychotropowe nie są wolne od skutków ubocznych – zwierzę może po nich zapaść w letarg lub stracić apetyt, doświadczać bólu, dyskomfortu, o którym nie ma jak nas poinformować. Po takie środki powinno się sięgać tylko w ekstremalnych sytuacjach.

    Przy jakich chorobach psychiki nasz zwierzak nie może przebywać z innymi?

Terapia zwierząt powstała między innymi w odpowiedzi na  niebezpieczne zachowania wobec ludzi. Jeśli u zwierzęcia stwierdza się zmiany neurologiczne, jego reakcje mogą być trudno przewidywalne i bardziej niebezpieczne. Jeśli agresja jest skierowana na dzieci, a terapia zachowań jest nieskuteczna, warto rozpatrywać znalezienie zwierzakowi nowego domu

Co jeszcze powinniśmy wiedzieć o chorobach psychicznych naszych podopiecznych?

Nasi klienci często mówią mój pies ma ADHD. CZYŻBY? A JAK WYGLĄDA JEGO TYPOWY DZIEŃ? Mój kot jest złośliwy i chory psychicznie. NAPRAWDĘ? A jak wygląda jego przestrzeń życiowa? W jakim stopniu przypomina jego naturalne środowisko? Wiele zachowań, jakie się tłumi za pomocą środków farmaceutycznych, to naturalne reakcje. Psy w przyrodzie gryzą, a koty moczem oznaczają swoje terytorium. W ich naturze leży atakowanie obcego przybysza. Na podwórku nikomu to nie przeszkadza, w domu może zostać uznane za objaw choroby. Pies,  kot który żyje na wsi i ma swobodę, będzie bardziej stabilny psychicznie niż te mieszkający w mieście. Leki psychotropowe, jakie podaje się zwierzętom domowym, często więc ułatwiają życie tylko ich właścicielom